Technologia uczy angielskiego!

Uczyć można się wszędzie – to prawda stara jak świat, jednak dzisiaj nabiera innego znaczenia. Bo rzeczywiście – można uczyć się języka angielskiego dosłownie wszędzie, mając ze sobą tylko poręczny smartfon lub tablet. Dostęp do Internetu to nie problem, a wiele aplikacji po zainstalowaniu działa i bez niego.

Wiedza językowa na wyciągnięcie ręki to jedna rzecz, ale druga sprawa – uczniowie, słuchacze, studenci już nie są pasywnymi odbiorcami informacji, ale często aktywnymi twórcami, którzy przy pomocy najnowszych technologii mogą sami ‘nadawać’ bieg nauce, tworzyć materiały, a nawet sprawdzać nauczycieli czy wykładowców.

Aplikacje, filmiki na YouTube’ie, videoblogi, narzędzia pozwalające tworzyć krzyżówki czy prezentacje, online’owe Scrabble, gry komputerowe – jest z czego wybierać. I choć jednocześnie znajomość języków wciąż pozostawia w Polsce wiele do życzenia, wiemy o ich przyswajaniu coraz więcej, poznajemy procesy mózgowe i zdajemy sobie sprawę, że technologie niesamowicie usprawniają proces uczenia się jakiegokolwiek języka obcego.

Jak w takim razie sprawić, by angielski sam wchodził do głowy dzięki technologii, którą mamy na wyciągnięcie dłoni (dosłownie)? Gdzie szukać inspiracji?

 

→ Zacznijmy od tego, że każdy z nas może filmik uczący angielskiego nakręcić sam! A potem wrzucić do sieci… Na YouTube’ie znajdziemy mnóstwo takich zabawnych urywków, które nie dość, że są świetną zabawą, to jeszcze mogą w przyszłości służyć komuś do nauki. Do wyboru – od zupełnych amatorów po prawie profesjonalnych twórców, którzy wkładają mnóstwo wysiłku, by pokazać, że angielski jest great! Poniżej przykład szalonej Ronnie.

www.youtube.com

 

→ Kanał Let’s Talk – darmowe lekcje angielskiego, które przybliżają takie ciekawe zagadnienia jak język dyplomatyczny, wyrażanie emocji, rozmowa w sprawie pracy czy różnice między poszczególnymi słowami.


www.youtube.com/user/learnexmumbai

 

Polskie Radio po angielsku, tak, tak, to możliwe. Słuchamy radia na żywo, możemy także wejść na stronę i poczytać najnowsze wiadomości w tym języku (i nie tylko). Niestety często radia zagraniczne nie są dostępne online w Polsce, dlatego taki wybór jest idealny. Drugie radio warte polecenia to radio euronews, gdzie krótkie i bardzo sensowne wiadomości podawane są piękną angielszczyzną. Nie ma tutaj newsów plotkarskich, ale każdy znajdzie coś dla siebie, bo radio oferuje dużo sekcji tematycznych. Zapraszam przy okazji do oglądania euronews także w telewizji.

 

www.euronews.com | www.external.polskieradio.pl

 

→ Jeśli to Oxford, to musi być super! I tak jest! Znajdziemy tutaj bardzo przydatne, krótkie i rzeczowe odpowiedzi na nurtujące nas gramatyczne zagadnienia, artykuły o słowach nowych i tych z Szekspira, synonimy, ciekawostki. Możemy poczytać blog, zrobić quiz i pobawić się etymologią. Tak naprawdę ta strona to znacznie więcej niż tylko słownik – to istna kopalnia wiedzy i gramatycznej, i leksykalnej.

www.oxforddictionaries.com

 

→ Bezapelacyjnie mój numer jeden! Świetna gra dla wszystkich, którzy lubią Scrabble i nie tylko. W ciągu 3 minut należy ułożyć tyle słów, ile się da z liter podanych na planszy. Każde słowo musi mieć co najmniej 3 litery, liczą się wszelkie formy czasowników, liczb mnoga, zaimki, przyimki itd. Gra wciąga do tego stopnia, że spędzając kilka godzin, bije się własne rekordy i sięga do słów, o znajomość których byśmy się nie podejrzewali.

www.learnenglishkids.britishcouncil.org

 

→ Niezwykły wynalazek, bo prosty i naprawdę uczący gramatyki, słówek, słuchania, ortografii. Można uczyć się nawet kilkunastu języków (w tym angielskiego), które będą ‘podpięte’ do naszego konta. Po ściągnięciu aplikacji na tablet czy smartfon mamy dostęp do niej w autobusie, w metrze czy w szkole. Duolingo ma tę zaletę, że uczy nas poprzez mówienie, pisanie, rozpoznawanie obrazków i nigdy nie przynudza. Każdy etap możemy zaliczyć wiele razy, bo możliwy jest powrót do danej sekcji. I co najważniejsze – jeśli coś nam nie wychodzi, Duolingo sprawdza nas dotąd, aż to zapamiętamy. Zupełnie za darmo, na zawsze.

www.duolingo.com

 

→ A teraz kilka aplikacji podobnych do Duolingo. Logujemy się poprzez Facebook, Google lub błyskawicznie tworzymy konto i mamy dostęp do wielu języków, w tym angielskiego. Zaletą takich aplikacji jest to, że przypominają nam codziennie o nauce (np. wysyłając maila), są ‘inteligentne’, bo wracają do już poznanych słówek, oferują dodatkowe bonusy-poziomy, prezentują język biznesowy, idiomatyczny, specjalistyczny. Niektóre oferują wszystkie usługi za darmo, inne tylko pewne sekcje, za niektóre trzeba w całości zapłacić. Jednak zanim zapłacimy, warto zorientować się, która aplikacja najbardziej nam odpowiada (dostępne lekcje próbne). Co do zawartości – polecam każdą.

  

www.memrise.com | www.mosalingua.com | www.openlanguage.com

 

→ Dla dzieci do mniej więcej 11-go roku życia. Ta strona udowadnia, że gramatyka nie musi być nudna, a każde zagadnienie można wyjaśnić w lekki i przyjemny sposób. Znajdziemy tu quizy, filmiki video (moje ulubione), w których babcia (granny) wyjaśnia zawiłości angielskiej gramatyki no i mnóstwo gier. Super storna także dla nauczycieli i lektorów do wykorzystania na zajęciach.

www.learnenglishkids.britishcouncil.org

 

→ Zajrzyjcie też pod dwa poniższe linki. Jeden pozwala tworzyć własne zestawy słówek, fraz i zdań (a potem je testować, powtarzać, edytować; uwaga: różne języki), a drugi poprzez znane piosenki uczy gramatyki i ortografii (także nie tylko angielski).

 

www.lyricstraining.com | www.quizlet.com

 

→ I na koniec dla wszystkich tych, którzy chętnie w Internecie czytają, ale nie chce im się za bardzo szukać linków do angielskiej prasy. Oto dwie strony, które zbierają - jedna wszystkie topowe brytyjskie, a druga wszystkie topowe amerykańskie tytuły – wystarczy kliknąć i jesteśmy odsyłani do konkretnego czasopisma lub dziennika. Łatwe, prawda?

www.onlinenewspapers.com www.wrx.zen.co.uk

 

No i zapamiętajmy, że oprócz gier, aplikacji i stron internetowych niezbędne jest przestawienie menu na język angielski w naszym komputerze, laptopie, smartfonie, tablecie. Można też przestawić język na Facebooku oraz poczcie (np. gmailu). W ten łatwy sposób ‘otoczymy się’ językiem podczas wykonywania tak rutynowych czynności jak sprawdzanie maili czy wrzucanie zdjęć do Internetu.

 

Pozostaje nam teraz tylko życzyć wytrwałości w codziennym czerpaniu wiedzy i przyjemności z technologii. Ona naprawdę lubi się z językiem angielskim, co - mam nadzieję – ten artykuł udowadnia.

Wróć