Nie tylko angielski

 

Wreszcie wakacje!

Wiemy, jakie to uczucie, bo też ciężko pracujemy cały rok, aby nasze artykuły miło się czytało i by przynosiły Wam dużo pożytku. Od września do czerwca piszemy o maturach, doborze szkoły językowej, książkach, serialach i nauce. Ale dziś zabieramy Was w wyjątkową podróż – odwiedzimy mniej znane kraje anglojęzyczne i zobaczymy, czy rzeczywiście angielski to w nich jedyna językowa możliwość.

Kanada, Nowa Zelandia i RPA. Byłoby cudownie odwiedzić je wszystkie w ciągu jednych wakacji, ale ponieważ wszystkie leżą daleko od Polski, zachęcamy do zapoznania się choćby z kilkoma faktami o nich. Kto wie, może kolejny intensywny kurs językowy ktoś z Was spędzi na południu Afryki albo na tajemniczej wyspie Saurona…

 

KANADA – dwa języki górą

W języku Indian nazwa tego kraju oznacza ‘duża wioska’.


To drugi po Rosji największy kraj na świecie. Jego stolicą jest Ottawa (a nie Montreal czy Toronto). Co ciekawe, w Kanadzie są ustanowione dwa języki urzędowe – angielski i francuski, a nad tym językowym równouprawnieniem czuwa specjalnie powołany Komisarz ds. języków oficjalnych (ang. Commissioner of Official Languages, fr. Commissaire aux langues officielles). Oba języki mają równy status w sądach federalnych, Parlamencie, oraz innych instytucjach federalnych. Tam, gdzie istnieje wystarczające zapotrzebowanie mieszkańcy muszą otrzymywać wszelkie usługi związane z rządem w języku angielskim bądź francuskim. Natomiast oficjalne mniejszości językowe mają prawo do własnego szkolnictwa we wszystkich prowincjach i terytoriach.

Angielski i francuski są językami ojczystymi dla odpowiednio 60% i 23% populacji, ale 17% wszystkich Kanadyjczyków zna je oba. Większość frankofońskiej ludności mieszka w Quebecu, ale istnieją też spore grupy w Ontario, Manitobie i Nowym Brunszwiku.

W Kanadzie dominujący jest jednak język angielski, a jego forma jest pośrednią między brytyjską a amerykańską angielszczyzną. Pisownia jest zasadniczo brytyjska, np. rzeczownik ‘kolor’ lub ‘środek’ zapisywany jest tak jak w brytyjskim angielskim: colour i centre. Występuje tu jednak szereg regionalnych akcentów, lecz są one bardziej zbliżone do akcentów amerykańskich z sąsiednich rejonów. Natomiast język francuski w Kanadzie różni się od współczesnego akcentem oraz słownictwem. Ze względu na długotrwałą izolację zachował pewne cechy archaiczne.

Królowa brytyjska Elżbieta II, która jest oficjalną głową tego państwa, nie miałaby żadnych problemów z dogadaniem się z każdym obywatelem, bo mówi także biegle po francusku. A dla 208.000 mieszkańców Kanady pierwszym językiem jest…polski!

 

NOWA ZELANDIA – nie tylko Władca Pierścieni

To właśnie w tym pięknym kraju wyspiarskim kręcono tę słynną trylogię. I wydawać by się mogło, że jak to, Nowa Zelandia to na pewno tylko język angielski! I tutaj czeka nas niespodzianka.



Pierwszym językiem Nowej Zelandii był języki maoryski, którym komunikowali się polinezyjscy Maorysi już w VIII wieku, kiedy to po raz pierwszy człowiek przybył w ten zakątek świata. Aż do końca XVIII wieku, maoryski był jedynym językiem Nowej Zelandii. Nie ma dowodu na to, by inne polinezyjskie języki dotarły do tego regionu. Dopiero wyprawy Jamesa Cooka w drugiej połowie XVIII wieku przyczyniły się do nawiązania przez mieszkańców Nowej Zelandii stałych kontaktów ze światem zewnętrznym. Jednocześnie język angielski był coraz częściej używany, co miało katastrofalny wpływ na język maoryski i rdzenną kulturę regionu. Jednak mimo tego kraj nie stał się anglojęzyczny, ale bilingwalny z dominującym językiem angielskim.

W kolejnych dekadach język maoryski zanikał, a sami Maorysi albo wstydzili się nim posługiwać albo nie mieli z kim (spora ich część zaczęła mieszkać w wielokulturowych miastach).

Po opublikowaniu wyników badań opisujących stopniowy zanik języka maoryskiego w latach 70-tych ubiegłego wieku podjęto kroki, by zapobiec całkowitemu wymarciu tego języka. W kolejnej dekadzie przywrócono go w szkołach, a dziś istnieje wiele szkół, gdzie w całości można podjąć naukę właśnie w maoryskim. Język ten jest coraz bardziej popularny, szanowany i powoli wszyscy mieszkańcy Nowej Zelandii zdają sobie sprawę z jego wagi.

Co ciekawe językami urzędowymi w Nowej Zelandii są nie tylko angielski i maoryski (maori), ale od kwietnia 2006 r. również nowozelandzki język migowy.

 

REPUBLIKA POŁUDNIOWEJ AFRYKI – językowy zawrót głowy

Od momentu zakończenia apartheidu w Republice Południowej Afryki obowiązuje jedenaście języków urzędowych: język angielski, język afrikaans, isiZulu, Siswati, isiNdebele, Sesotho, pedi, Xitsonga, Setswana, Tshivenda i isiXhosa. RPA obok Indii ma najwięcej języków urzędowych na świecie! Szacuje się, że około 0,7% czarnej i 59,1% białej populacji posługuje się na co dzień językiem afrikaans. Językiem angielskim natomiast, jako ojczystym, posługuje się około 0,5% czarnej i 39,3% białej populacji. Jedynie około 0,3% czarnej ludności nie posługuje się na co dzień żadnym z jedenastu języków urzędowych. Część (1,1%) białych mieszkańców porozumiewa się w innych językach indoeuropejskich, to znaczy po portugalsku, niemiecku czy grecku. W dalszym ciągu niektórzy mieszkańcy RPA o pochodzeniu południowoazjatyckim posługują się na co dzień językiem gudźarati lub tamilskim. Język angielski jest powszechnie rozumiany przez mieszkańców i służy do komunikacji pomiędzy różnymi grupami etnicznymi.



Spośród tej całej mozaiki językowej bardzo ciekawie prezentuje się historia afrikaans. Ten indoeuropejski język należy do języków zachodniogermańskich i jest językiem ojczystym południowoafrykańskich Koloredów oraz białych Afrykanerów. Powstał na styku kultur w Kolonii Przylądkowej z XVII-wiecznych dialektów niderlandzkich pod wpływem języka malajskiego i portugalskiego oraz miejscowych języków ludów hotentockich (Khoi, Khoikhoi). Niderlandzkim - językiem urzędowym holenderskiej – mówili żołnierze Kompanii oraz europejscy osadnicy przybywający na tereny dzisiejszej Republiki Południowej Afryki od połowy XVII wieku, a pochodzący głównie z Holandii i Niemiec oraz w mniejszym stopniu z Francji i Skandynawii. Koloniści ci dali początek Burom, czyli przodkom dzisiejszych Afrykanerów. Językiem malajskim i portugalskim posługiwała się na Przylądku większość sprowadzanych niewolników. W ten sposób afrikaans ukształtował się na styku języków, kultur, ras i religii jako język codziennej komunikacji i aż do końca XIX wieku traktowany był pogardliwie jako mowa Hotentotów, Koloredów oraz niewykształconych farmerów z prowincji. Podstawowy zasób słownictwa w afrikaans (ok. 90%) pochodzi z języka niderlandzkiego, lecz wykazuje on także wpływy leksykalne malajskiego, portugalskiego, a od XIX wieku także elementy przejęte z języka angielskiego oraz miejscowych języków bantu.

Więc jeśli ktoś z Was usłyszy język afrikaans na ulicy i będzie zastanawiał się, czy to niemiecki, angielski czy niderlandzki, odpowiedź jest prosta – każdy po trochu!

 

źródła:
https://pl.wikipedia.org/wiki/Kanada
http://kulturyswiata.org/czytelnia/jezyki-nowej-zelandii
https://pl.wikipedia.org/wiki/J%C4%99zyk_afrikaans

 

Wróć