Flamenco, corrida i słońce – kilka mitów na temat Hiszpanii i jej mieszkańców

 

1. Flamenco, corrida i słońce

Tak właśnie najczęściej wyobrażamy sobie Hiszpanię, podobny zresztą obraz Półwyspu Iberyjskiego króluje w świadomości innych Europejczyków. Niestety w dużej mierze jest to stereotyp, który często denerwuje nawet samych Hiszpanów. Dlaczego? Hiszpania w dużym stopniu utożsamiana jest z południem kraju, głównie Andaluzją. To właśnie z tego regionu pochodzi flamenco, tutaj największą popularnością cieszy się corrida. Nie zapominajmy jednak, że postrzeganie całego kraju przez pryzmat jednego regionu, to bez wątpienia duże uproszczenie, które prowadzi do powstania fałszywego obrazu Hiszpanii. 

Pamiętajmy też, że Hiszpania to ogromny kraj, zajmujący większość Półwyspu Iberyjskiego i rozciągający się od wybrzeży Morza Śródziemnego aż po Morze Kantabryjskie. Co z tego wynika? Mianowice to, że klimat Hiszpanii siłą rzeczy jest bardzo zróżnicowany, innymi słowy wspaniała aura i nieustanne słońce, to przede wszystkim domena południowo-wschodnich wybrzeży. Jest to jednak tylko część kraju, co oznacza, że dla większości Hiszpanów temperatury poniżej 0°C, jak i opady śniegu w styczniu czy lutym, to żadna nowość, a pobyt zimą w Polsce wcale nie jest dla nich ekstremalnym przeżyciem.

2. W Hiszpanii trwa wieczna fiesta

Jest to oczywiście nieprawda, istnieje jednak kilka powodów, które sprawiły, że powstał taki mit. Po raz kolejny wspomnieć trzeba kwestię klimatu, który w ogromnym stopniu kształtuje życie codzienne. Biorąc pod uwagę to, jak upalne bywają w Hiszpanii lata, nie można dziwić się, że duża część życia jej mieszkańców toczy się w nocy. To wtedy ludzie najchętniej się spotykają i tłumnie odwiedzają bary oraz restauracje. Wynika to po prostu z tego, że funkcjonowanie w ciągu dnia poza domem jest praktycznie niemożliwe. Dopiero wieczorem temperatura spada na tyle, że z przyjemnością można spędzać czas na zewnątrz. Obraz wiecznej fiesty wynika także z tego, że Hiszpania to kraj turystyczny, a więc latem setki tysięcy turystów przybywają tam, aby się bawić.

3. Hiszpanie są raczej leniwi i zawsze się spóźniają

Podobnie jak każdy naród, także Hiszpanie mają swoje cechy narodowe i właściwe im podejście do życia. Zdaje się, że są bardziej zrelaksowani i starają się nie stresować tym, co nie jest tego warte, nie mniej jednak metropolie, takie jak Madryt, Barcelona czy Walencja, niewiele różnią się od innych aglomeracji europejskich, których mieszkańcy żyją w pośpiechu i są przepracowani. Oprócz tego Hiszpania to kraj wysokorozwinięty, którego osiągnięcia to w dużej mierze efekt ciężkiej pracy jej mieszkańców.
Kolejnym mitem jest to, że Hiszpanie nie przywiązują wagi do punktualności. Pamiętajmy, że wrzucanie wszystkich do jednego worka jest na pewno błędem. Mimo to, wydaje się jednak, że Hiszpanie zazwyczaj podchodzą mniej rygorystycznie do spotkań ze znajomymi niż np. Niemcy i tutaj punktualność nie odgrywa tak dużej roli. Nie oznacza to jednak, że nie przychodzą do pracy na czas czy, że zajęcia w szkołach lub na uczelni rozpoczynają się z opóźnieniem. Świat instytucjonalny funkcjonuje tak samo, jak w innych częściach Europy. No może z jedną różnicą …

4. Dzień bez siesty to dzień stracony

W Hiszpanii zwykły dzień roboczy składa się z dwóch części rozdzielonych przerwą na jedzenie, mylnie nazywaną siestą. Większość instytucji, małe sklepy, firmy, a także szkoły i uczelnie są zamykane lub przerywają swoją działalność pomiędzy godziną 14.00 a 16.00. W czasie tej dwugodzinnej przerwy najlepiej jest wybrać się na obiad i trafić na korzystne cenowo oferty. Turyści, którzy chcieliby coś przekąsić np. o godz. 18.00 mogą być niemile zaskoczeni informacją, że kuchnia jest zamknięta.
Czym w takim razie jest siesta? Siesta to raczej krótka drzemka po posiłku w czasie tej dwugodzinnej przerwy. W dzisiejszych czasach jest to luksus, którym cieszyć się mogą jedynie nieliczni. W pojęciu Hiszpanów więc nie ma dziś mowy o sieście, ale raczej przerwie na obiad, no może trochę dłuższej niż w innych krajach. Taka organizacja dnia ma jednak swoje historyczne uzasadnienie i jest to tradycja silnie zakorzeniona w Hiszpanii. Ponadto Hiszpanie są bardzo rodzinni i przywiązują ogromną wagę do wspólnego spożywania i celebrowania posiłków. Uważają, że jest to czas, który pozwala zacieśnić rodzinne więzy. Istniej nawet powiedzenie, które doskonale to ilustruje: La familia que come unida, permanece unida (Rodzina która je razem, zawsze trzyma się razem).

5. Hiszpanie są zawsze pogodni i cieszą się życiem

Prawda i nieprawda. Po raz kolejny zapewne istotną rolę odgrywa tu klimat. Bycie pogodnym i otwartym na co dzień, szczególnie w stosunku do nieznajomych, jest swego rodzaju normą kulturową. Oznacza to, że nie wypada okazywać swojego stanu emocjonalnego na zewnątrz. Wrażenie, jakie odnoszą turyści, najprawdopodobniej ma swoje źródło w tym, że mieszkańcy Hiszpanii są bardzo uprzejmi i uśmiechnięci zarówno w stosunku do siebie, jak i przyjezdnych. Jest to jednak w dużej mierze norma grzecznościowa. Można też podejrzewać, że Hiszpanie starają się stworzyć konkretny obraz swojego kraju skierowany do turystów, którego częścią jest pogodne usposobienie i podejście do życia.

Wróć